Nikomu z nas nie są obce skróty będące synonimem oszczędności i pomysłowego zysku. I tak, mamy skróty drogowe – tną nadmiar drogi i ułatwiają jej szybsze pokonanie, a my zyskujemy na czasie i punktualności. Mamy też skróty myślowe – tną nadmiaru myśli i od razu przechodzimy do sedna sprawy, a my zyskujemy na czasie i natychmiastowym zrozumieniu, a zarazem nie wystawiamy na próbę cierpliwości naszego odbiorcy.
Wszelkie skróty to pewny i wypróbowany sposób na oszczędność nie tylko czasu i przedłożonej drogi albo sprawne komunikowanie się z innymi, lecz także i oszczędność w potocznym rozumieniu tego słowa, czyli oszczędzanie jako odkładanie pieniędzy, cięcie po kosztach, racjonalne wydatkowanie, słowem dążenie do zysku nie strat. Oszczędzać można na wszystkim, czasem oszczędzanie to życiowa konieczność, zwłaszcza gdy szaleją zawrotne ceny a nasz portfel od tej zawrotności już nie jeden raz koziołkował, a nasze ciśnienie – wraz nim. Dlatego drogo jest nie tylko na stacjach paliw, ale i w aptekach. Stąd tania apteka to istne wybawienie. Tania apteka jest na wagę złota, a nawet tania apteka jest na wagę naszego zdrowia. Tanie apteki są rozchwytywane, bo w taniej aptece leczymy się po prostu taniej.
Brak komentarzy.
Dodawanie komentarzy zostało zablokowane.